piątek, 8 sierpnia 2014

SZLAKIEM WROCŁAWSKICH KRASNALI


WROCLOVE

Dla mnie Wrocław to koniec świata, patrząc ze względu na położenie geograficzne Zamościa, miasta w którym rezyduję. Pierwszy raz we Wrocławiu byłam w liceum, potem w okresie studenckim, no i teraz... w okresie... hmmm... realizacji marzeń?
Zawsze w przelocie, zawsze z niedosytem, zawsze za krótko!

Tym razem do Wrocławia wpadłam w jeszcze większym przelotem, jak to na Chmurkę przystało. Miejscem docelowym mojej podróży był Kostrzyn nad Odrą czyli Festiwal Woodstock 2014, a do Wrocławia przyjechałam po koleżankę Dorotę i korzystając z okazji zwiedziłam to miasto w nowy sposób. Ale o tym zaraz.

Jak dotarłam do Wrocławia z dalekiego wschodu?
Autostopem!
Przed wyjazdem przeanalizowałam wszystkie możliwe środki transportu i podróż autostopem uznałam za najbardziej komfortową i najszybszą. Otóż to, pociąg z Zamościa do Wrocławia jedzie prawie 14 godzin i wyjeżdża o zabójczej godzinie czyli po 3 w nocy, więc świadomie zrezygnowałam z tego środka transportu.
A autostopem we Wrocławiu byłam już po 7 godzinach, w sumie lekko ponad 600 km, jechałam 10 samochodami. Przesiadki na stacjach benzynowych zajmowały mi tyle co rozprostowanie nóg, toaleta, łyk wody i już jechałam dalej. Głównie z przedstawicielami handlowymi służbowymi samochodami, jak i z parami turystów wracającymi do domu z urlopu. Była to idealna podróż autostopowa, zagadywałam się z kierowcami i nie wiedząc kiedy znalazłam się we Wrocławiu.

We Wrocławiu byłam na późny obiad, więc zaczęłam od zwiedzania rynku, obiadu, piwa, lodów i spaceru. I już wtedy moją uwagę przykuwać zaczęły małe krasnale na ulicach, parapetach, pod drzwiami i wielu innych dziwnych miejscach.
Następnego dnia rano mając parę wolnych godzin na zwiedzanie, czekając aż Dorota skończy praktyki, kupiłam przewodnik po Wrocławskich Krasnalach. Pogoda tego dnia była mało słoneczna, duszna i deszczowa, więc trzeba było sobie znaleźć ciekawy sposób na spędzenie przedpołudnia.


Mapa i przewodnik krasnoludzki


Na mapie zaznaczone miejsca gdzie krasnale się znajdują
W ramach ciekawostek prawdopodobnie jest ponad 300. W moim przewodniku opisanych jest 79, reszta być może opisana jest w innych przewodnikach, a reszta reszty nie jest nigdzie opisana. Sama znalazłam na rynku kilka krasnali, które są sponsorowane i są czyjąś własnością. 
Co ciekawe krasnale mają swoje imiona - nazwy, takie jak: Wroclovek, Syzyfek, Giełduś, Edukacjusz, Grajek, Więziennik czy Turysta.

Była to dla mnie super zabawa! 
Chodzić po Wrocławiu w poszukiwaniu małych śmiesznych krasnali ;-)
Każdemu polecam jako alternatywę zwykłego zwiedzania.


GALERIA ZNALEZIONYCH PRZEZE MNIE KRASNALI:

1

2

3

4 i 5
6

7

8 i 9

10

11 i 12

13 i 14

15

16

Wrocławski Rynek z przepięknymi kamieniczkami

17

18

19

20

21
22


23 i 24

25

26


27

28

Szukając Krasnali każdy by się zmęczył, więc przyszedł czas na kawę z ciastkiem na wrocławskim rynku w Cafe de France. Na ciasto jak się okazało miały też ochotę wróbelki rozpieszczane przez turystów, bo w ogóle się nie bały ani krępowały podkradać mi okruszki z talerza.




Głodne wróble i moje ciasto

29

30

31


32

33

34, 35 i 36

37

38 i 39

40

41

A ile Wy znaleźliście krasnali we Wrocławiu?
A może jak pojedziecie to wybierzecie taką oto formę zwiedzania i ktoś z Was znajdzie więcej?
Życzę miłej zabawy i zapraszam do wyzwania!
Kto znajdzie więcej krasnali!!!???



Na koniec Matka Ziemia w nowej odsłonie i słonecznych okularach (by Dorota).

Kolejny wpis o Woodstocku!




czwartek, 7 sierpnia 2014

BEZDROŻA MAROKA



Robiąc setki zdjęć podczas podróży po Maroku wpadłam na pomysł stworzenia oddzielnego wpisu Marocco on the road. 

Chciałam udokumentować jak zmienne i piękne jest Maroko widziane z za szyby samochodu. Miałam to szczęście, że jechałam na pierwszym siedzeniu autokaru wycieczkowego i mogłam bez ograniczeń fotografować piękne krajobrazy, które przede mną wyrastały.

Dlaczego artykuł nazwałam Bezdroża Maroka? Dużą część podróży spędziłam właśnie w autokarze, łącznie myślę, że przejechałam ok 2000 km. Warto zaznaczyć nie były to autostrady tylko wąskie drogi, na których czasem manewry były niebezpiecznie, a emocje sięgały zenitu.




Chmurka On The Road

Takie drogi ciągnęły się kilometrami

Sposób w jaki zabezpieczany jest towar na ciężarówkach

Stado wielbłądów zatamowało drogę

Tak się przewozi krowy
Pięknych widoków nie było końca

Ile osób może jechać na pace?


Palmowe aleje w oazach

Sfotografować aż pięć samochodów na jednym zdjęciu było nie lada wyzwaniem


Tu jesteś!

Sześć kobiet i motor

U nas dzieci jeżdżą w fotelikach a tam na pace i nie ma problemu

Z "zakupami" na głowie

Zamiast samochodu jest osiołek

I gdzie oni jadą....






Odcinek rajdu Paryż - Dakar


Napis na górze: Bóg, ojczyzna i król

Miejska codzienność


Tam gdzie i droga się kończy

Zbliżając się do gór Atlasu Wielkiego

"Chmurka nad Atlasem"

Ile mebli zmieści się na dachu busa?

Atlas Wielki - On The Road

Ja latam!

Przekraczając przełęcz Atlasu Wielkiego

Atlas Wielki

Ile udźwignie osioł?

U podnóży Altasu Wielkiego - kraina Oleandrów

Przydrożny targ